ROI we franczyzie to temat, który trzyma przyszłych przedsiębiorców w nocy na jawie. I słusznie! Nikt nie chce wyrzucać pieniędzy w błoto, szczególnie gdy mowa o dziesiątkach lub setkach tysięcy złotych. Ale czy wiesz, jak naprawdę obliczyć, czy dana franczyza będzie dla Ciebie złotą żyłą, czy finansową katastrofą?
Spis treści
Nie wszystkie franczyzy są równe – i ich ROI też nie
Zanim rzucisz się na pierwszą lepszą okazję, musisz zrozumieć jedną rzecz: rentowność franczyzy różni się drastycznie w zależności od branży. Franczyza kebabowa może zwrócić się w 2-3 lata, ale wymaga ciężkiej pracy i małych marż. Z kolei franczyza centrum fitness może potrzebować 4-5 lat, ale później generuje stabilne zyski przez dekady.
Typowe okresy zwrotu w różnych branżach wyglądają mniej więcej tak: gastronomia to 2-4 lata, usługi 3-5 lat, a handel detaliczny 4-6 lat. Ale to tylko teoria – rzeczywistość może być zupełnie inna.
Ukryte koszty, które niszczą rentowność franczyzy
Tu zaczyna się prawdziwa zabawa. Większość ludzi patrzy tylko na opłatę franczyzową i myśli, że to wszystko. Tymczasem to tylko wierzchołek góry lodowej!
Musisz wliczyć też wyposażenie lokalu, remont, zapasy początkowe, depozyt za lokal, ubezpieczenia, koszty prawne i księgowe. A to dopiero początek! Każdy miesiąc będziesz płacić royalties (zazwyczaj 3-8% obrotu), opłaty marketingowe, czynsz, wynagrodzenia pracowników.
Prawdziwy trik? Dodaj sobie 20-30% bufor do wszystkich kosztów, które podaje franczyzodawca. Zawsze znajdzie się coś, czego nie przewidziałeś. Może będziesz potrzebować dodatkowego sprzętu, może remont potrwa dłużej, może będziesz musiał zatrudnić więcej osób niż planowałeś.
Jak obliczyć ROI we franczyzie – praktyczny przykład
Załóżmy, że rozważasz franczyzę pizzerii. Całkowite koszty startowe to 200 000 zł. Przewidywany miesięczny zysk netto (po odliczeniu wszystkich kosztów, w tym royalties) to około 8 000 zł.
Roczny zysk: 8 000 zł × 12 = 96 000 zł
ROI: (96 000 zł ÷ 200 000 zł) × 100% = 48%
Brzmi nieźle? Moment! To oznacza, że zwrot inwestycji nastąpi po około 2 latach i 1 miesiącu. Ale czy te 8 000 zł miesięcznie to realistyczne założenie? Tutaj zaczyna się prawdziwa praca detektywistyczna.
Sprawdzanie obietnic – jak nie dać się nabrać
Najważniejsza rada: nie wierz ślepo w prognozy franczyzodawcy! Poproś o kontakty do co najmniej 5 franczyzobiorców z różnych regionów i o różnych porach roku działalności. Rozmawiaj z nimi szczerze – większość chętnie podzieli się prawdą.
Zwróć uwagę na sezonowość biznesu. Lodziarnia może zarabiać krocie latem, ale co z zimą? Centrum fitness może mieć szczyt w styczniu i marcu, ale co z wakacjami? Wszystko to wpływa na realny ROI we franczyzie.
Jeszcze jedna rzecz – sprawdź, ile franczyzobiorców zrezygnowało z działalności w ciągu ostatnich 3 lat. Wysoki wskaźnik rezygnacji to czerwona flaga!
Pamiętaj, że kalkulacja rentowności franczyzy to nie matematyka, to sztuka. Uwzględnij wszystkie koszty, bądź realistą co do przychodów i zawsze miej plan B. Dobra franczyza to nie tylko dobry ROI na papierze, ale też stabilny biznes, który pozwoli Ci spokojnie spać.